en   fr   de   ro   es   it
  
     Username:  Password:  

registerforgot password?

Sunday, 23 November 2014
Browse by artists Browse
LAST  Advertisements
LAST  Last Queries

 


Listen Tania Tsanaklidou ΜΑΜΑ ΓΕΡΝΑΩ (Υ.Γ) - ΤΑΝΙΑ ΤΣΑΝΑΚΛΙΔΟΥ


Lyrics

Powrocze Komuno (Piersi)

Powrocze Komuno w gory i nad morze
Znowuz bedzie mozna z pola ukrasc zboze
O, swiety Jozefie, zmiluj sie nad nami
Wroc do nas Komuno drzwiami i oknami

Powrocze Komuno do zakladow pracy
Zeby znow szczesliwi byli rodacy
Zeby pospac mogli sobie za maszyna
Zeby nic nie robic i pic tanie wino

Pojdziemy z rodzina w wyborach glosowac
A potem po parku bedziemy tancowac
Niech wroci Komuna i tania kielbasa
Pol litra na glowe i piwo na kaca

Po co "Solidarnosc" i po co wojowac
Niech wroci Komuna - bedziemy harcowac
Jedni chca faszyzmu, drudzy ksiedza wola
A ja chce komuny oraz Disco Polo
Hej!

Touch The Sky (Kanye West)

[Chorus 1]
I gotta testify, come up in the spot looking extra fly
For the day I die, I'mma touch the sky
Gotta testify, come up in the spot looking extra fly
For the day I die, I'mma touch the sky

Back when they thought pink polo's would hurt the Roc,
Before Cam got the shit to pop, the doors was closed.
I felt like Bad Boy's street team, I couldn't work the Lox (locks).
Now let's go.
Take 'em back to the plan...
Me and my momma hopped in the U-Haul van.
Any pessimists I ain't talked to them,
Plus, I ain't have no phone in my apartment.
Let's take 'em back to the club.
Least about an hour I would stand on line,
I just wanted to dance.
I went to Jacob an hour after I got my advance.
I just wanted to shine.
Jay's favorite line: "Dog, in due time"
Now he look at me, like "Damn, dog, you where I am"
A hip hop legend.
I think I died in an accident, cause this must be heaven.

[Chorus]

[Hook 1 (P. Diddy)]
Now let's take 'em high-igh-igh-igh-igh-igh la la la la la la la
(Top of the world, baby. T-Top of the world)
Now let's take 'em high-igh-igh-igh-igh-igh la la la la la la la
(Top of the world, baby. T-Top of the world)

Back when Gucci was the shit to rock,
Back when Slick Rick got the shit to pop,
I'd do anything to say "I got it".
Damn, them new loafers hurt my pocket.
Before anybody wanted K-West beats,
Me and my girl split the buffet at KFC.
Dog, I was having nervous breakdowns,
Like "Damn, these niggas that much better than me?"
Baby, I'm going on an airplane,
And I don't know if I'll be back again.
Sure enough, I sent the plane tickets,
But when she came to kick it, things became different.
Any girl I cheated on, sheets I skeeted on.
I couldn't keep it home, I thought I needed a Nia Long.
I'm trying to write my wrongs,
But it's funny these same wrongs helped me write this song.
Now,

[Chorus 2]
I gotta testify, come up in the spot looking extra fly
For the day you die, You gonna touch the sky
(You gonna touch the sky babygirl!) Testify, come up in the spot
Looking extra fly
For the day you die, You gonna touch the sky

Yes, yes, yes guess who's on third?
Lupe still like Lupin the Third.
Hear life here till I'm beer on the curb
Peach fuzz buzz but bit on the verge
Hold it down like we're on the serve
Bottle-shaped body like Mrs. Butterworth's.
But, before you say another word,
I'm back on the block like a man on the street.
I'm trying to stop lying like a Mum-Ra,
But I'm not lying when I'm laying on the beat.
Engarde, Touch© Lupe cool as the Unthar,
But I still feel as possessed as a gun charge.
I come as correct as a ** star,
In a fresh pair of steps and my best foreign car.
So, I represent the first.
Now, let me hear my verse right where the horns are like

[Chorus 2]

[Hook 2 (P. Diddy)]
(We back at home, baby)
Sky high
I'm, I'm sky high
I'm, I'm sky high
I'm, I'm sky high
I'm, I'm sky high
I'm, I'm sky high
Sky, Sky high
I'm, I'm sky high
Yeah! (Keep it rollin)
(Feels good to be home, baby! Feels good to be home!)


[Thanks to Tania for these lyrics]

Moralne Salto (Strachy Na Lachy)

Z krucyfiksu co noc
Patrzy sie na nia
Kiedy sklada na pol
Sukienke tania
Nie powie nic kiedy znow
Wlozy ja rano
Wszystko juz o niej wie
Tani stroz aniol

Drugi rok stoi tam
Za firanka
Nie wybaczy mu ze
On poszedl z tamta
Wylalo sie na stol
Moralne salto
Smutna historia ta
Z dominanta

Snow dziwnych ma piec
Jak palcow jej piec u dloni kazdej
Sciera swoj usmiech ze starych zdjec
Jego usmiechu czesc
Glodne oczy nakarmi
Dobrze wie juz ze MY
Sie nie dzieli przez TRZY
Z mlodszymi kolezankami i
Jesli już ktos dzis puka w jej drzwi
To z calych sil tylko
Przeciag trzaska zludzeniami


Mocniej wtuli sie w koc
W czarnej godzinie
Nie policzy tych lez
Zostaly w kinie
Pozegna ja dym ze swiec
Popioł w kominie
Z krzyza zszedl dzis w te noc
Nie bedzie przy niej

Ona coraz smielsza ma chec
W kuchni palnik z gazem
Sama sobie wydaje się tlem
a zycie jej puszcza sie plazem
Ona przeklina ten dzien
I siebie przed oltarzem
Nie pytaj mnie skad o tym wiem
Opowiem ci o tym innym razem...

Snow dziwnych ma piec
Jak palcow jej piec u dloni kazdej
Sciera swoj usmiech ze starych zdjec
Jego usmiechu czesc
Glodne oczy nakarmi
Dobrze wie juz ze MY
Sie nie dzieli przez TRZY
Zwlaszcza z kolezankami
Jesli juz ktos dzis puka w jej drzwi
To z calych sil tylko
Przeciag trzaska zludzeniami

Nie fajnie jej z tym
nie pytaj czy jej fajnie

Od Przyjaciol Moskali (Big Cyc)

Tu jest Tania, a to Masza
My tu do was prijechali
Chcecie jebac, dobra nasza
Milosc przeciez nie zna granic

W Petersburgu ciagle bieda
Wszedzie ciezko jest zarobic
My artistki z tanc-baleta
Bedziem tu balety robic

ref. Ruska mafia wie, co robi
Woda leje sie po stolach
Jest juz dziko, jak w Nairobi
Szumi bimber ludziom w glowach

Oto piekna jest Swietlana
Blond dziewczyna spod Charkowa
Wprost od pluga oderwana
Bedzie cialo wam masowac

Juz impreza w nocnym klubie
Sie na dobre rozpoczela
Bierz dziewczyne, naloz gume
Potem szybko sie rozbieraj

Dostojewski wam wybaczy
Choc nie lubil on Polakow
Chlop nie wiedzial, co to znaczy
Krecic dupa u sasiadow

ref. Ruska mafia wie, co robi
Woda leje sie po stolach
Jest juz dziko, jak w Nairobi
Szumi bimber ludziom w glowach

Ezoteryczny Poznan (Pidzama **)

Ezoteryczny Poznań po godzinach szczytu
Cichy skwer
A pod latarniami spacerują dziwni goście
Nic nie noszą pod płaszczami
Z dziurawymi sumieniami goście marzą o atrakcjach
Taryfy stoją wszędzie
Tania błyskawiczna miłość
Na ruskich rejestracjach
SPOKOJNIE to tylko
Ezoteryczny Poznań
Miastem rządzi mafia
Przy placu obok Dwóch Krzyży
Pędzą szemrane auta
Jest tu kilka takich miejsc
Gdzie nie warto się pałętać
I kilka takich miejsc
By zapomnieć i pamiętać
Ezoteryczny Poznań
Na Wildzie mieszka szatan
Czarna magia
Wolno zapalają się neony
Już po godzinach szczytu
Wracam z radia
Jestem lekko uwalony
Oczy mi się rozjeżdżają
Nie zgadzają mi się strony
Gołębie wydziobują okruchy dobrobytu
Między krzesłem a podłogą wszystko po staremu
Nieznośna lekkość butów
SPOKOJNIE...

Chris & Tania (Peter Sommer)

Chris har slået stregen til sit eget hus
Tania hjalp, når der sku hentes øller
Nu henter hun et plaster til en tømmerlus
som Chris har fået af Helge Adam Møller

Det gør os ondt, Hr. Politibetjent
Men vi har lænket os til en drøm
Du gør dit job, Hr. Politibetjent
Du sætter Staden en stol for døren
Stjæler blomster fra blomsterbørn

Chris han trygler Tania: ”Lad os blive på Staden
som selv Vorherre mener bør bevares
Folketinget ser helst vi blir sat på gaden
Når vi er væk, så ved de hvor de har os”

- Refræn -

Wiara We Wroga (Lady Pank)

Mowisz mi, ze mogloby byc jak w kinie
Caly swiat juz leglby u twoich stop
A ze cos nie tak jest jedynie winien
Ten, co kradnie fakty - jej wlasny wrog

Polska metoda, wiara we wroga
To polska metoda, tania wygoda

Pytasz: - Po co znow brac sie za cokolwiek
jesli zaden ruch nie ma zadnych szans ?..
Bo prywatny wrog, zaraz, gdy sie dowie
Nie da zlapac tchu, zniszczy caly plan

Polska metoda, to jest wlasnie polska
wiara we wroga
To polska metoda, to jest wlasnie polska
tania wygoda

Taka moda
Czas na wroga
Nasza moda

Taka moda
Czas na wroga
Nasza moda

Taka moda
Wiara we wroga
Nasza moda

Co Z Ta Polska (Featuring Pokahontaz) (L.U.C.)

H.I.P.-H.O.P. to nie chec bycia strazakiem
Z tego sie nie wyrasta jak Jozin z bagien
Tak wiec odwaznie zaleznie podazam swym szlakiem
Szanuje wiernego, gardze sezonowym krzakiem
Jestem uswiadamiaczem wiec oglupiacze poluja
Na mnie jak na smerfy Klakier
Wypracowuje marke, to rymu szlachetny lakier
Wtem rak kiedy mnie dopada zwatpienie, mam odechcenie
Jestem pracusiem na minusie
Mimo ze sie na globusie nie leni
Tez ulegam pokusieklo niezlomnie mnie, oniemienie
Nie mowie, ze nie uwierzenie w to
To sprzeniewierzenie lecz
Nikczemnie chce czy nie to otoczenie
Wszczelo wrzenie we mnie, oto ma odsiecz
Plyte te czynie jako naczynie w ktorym krew
Zagotowuje co dzien sie, slowa to moj miecz
Niepewnie tnie mnie niemy krzyk o przelom przeprzy
Kro, ze oprocz tej zenady kazdy jak Wikipedia
Wierzy, ze od drugiego lepszy
Wszystko nalezy sie za free a przede wszystkim mp3
Wiec na laczach ruch jak na helu przeprzy
Kro mi, ze brzydko okradaja nas mowie
To za wielu toniemy tonieprzy
Jemne jak zmiana pieluch
Lub piwo bez chmielu w glowach sie pieprzy
Chyba czas je przewietrzyc
To mania okradania sowietow
Lata kombinowania kazdy cwaniak
Od opodatkowania do skasowania biletu

[x2]
Prawda gorzka jak chwila slocca tu krotka
W Polsce sprzedaje sie tylko godnosc i wodka
Prawda gorzka jak chwila slonca tu krotka
Sztampa, plagiaty, kielbasa, disco i wodka

Patrz kurwa mac stali na sali
Machali mi rekami nogami sami sie deptali cali
patrz ustami wykrzykiwali moj rap azali
mieli kupili czy kazdy kradl
spalimy bat zrobimy fot
ile masz lat malolat, ale z ciebie kot
zrobmy se lot desperado jak Salwador Dali
oto moj pot, oto moj glock cie rozwali
na sali jest Fokusmok, krok cie dzieli od
stop, kilku stali miecz wykuwa mlot
pelen detali nazywali by go
chodz mam to cos co cie powali
masz mp3 nie masz sie czym chwalic
masz ta plyte, moge cie ocalic
o boze nie masz co palic
wysluchali, do cna wyjebali
na smietniku kultury sie czai
jak straz nocna czeka na skok na fali
od podstaw znow z goww anomalii ich i rzemiosla
droga prosta szla po podpalonych mostach
z dwoch stron stali, wysylali w postach
i podpalali cos w nas

Hipoteza brzmi - ci ludzie nie maja kasy
Ja, uhm, ci ludzie nie maja klasy
Kazdy lasy na frikowe rarytasy
Stad te nasze jezykowe wygibasy
Zapnij pasy protegowany tej rasy
Wodzi na zawarcie przymierza
Jak sub-basy spotegowany masyw
Otwiera przed soba sezam
Ale co tam mamy totalne szczescie
Gramy co kochamy najczesciej
Nasuwa sie pytanie czego chciec wiecej?
Moze po prostu mamy zle podejscie
Mysle, ze nawet majac miliard w rozumie
Nie potrafilbys tego zrozumiec
Poki co w sumie musze to uniesc
Gdy pasozytem staje sie konsument

Wszedzie dwoch zawodowcow kontra stu konformistow
Mowia, ze jestem mistrzem slowa
A czuje sie niczym pastuch
I chyba brak mi slow
Tony kontrastow z mej nadziei zrobily Tiramisu
Wieje mi realizmem, kocham ojczyzne
Ktora ma system wyciskajacy nam na moralnosci blizne
Co dzien przez biznes trace swa podobizne
Honor przypomina mi na wynos tania chinszczyzne
Walczyc o wizje czy wygodnie wyzyc pokykajac trucizne
Szacunkiem w srodowisku nie nakarmie rodziny, predzej zawisne
W powietrzu jak Trinity w Matrix'ie jak woda w Wisle skisne
Stoje na rozwidleniu, powietrze cuchnie nibylandii tragikomizmem
Etyka myli mi sie z debilizmem
Lizne misie, blant mi tli sie, mitlich fluchel
Tomku Lisie jak chyba wiem co z ta Polska
To malinowy soviet mental kisiel

[x2]
Prawda gorzka jak chwila slonca tu krotka
W Polsce sprzedaje sie tylko godnosc i wodka
Prawda gorzka jak chwila slonca tu krotka
Sztampa, plagiaty, kielbasa, disco i wodka

No Love From Oakland (Too Short)

Ain't no love in Oakland, bitch
Niggas always talkin bout 'I love you'
But ain't no love, bitch

[ VERSE 1 ]
Now it's a shame, I can't be saved by John the Pope
I gotta be a pimp or sellin dope
Cause in this town, it's goin on
And brothers doin that can't live too long
So what's my option, do it or not
Break a hoe, sell a ki, just don't get caught
Cause if I do, I'm goin to jail
On a one-way ticket to a prison cell
So why commit the crime? Don't ask me
Went to school everyday, and I still can't read
I count money like a champ, now ask me
Why everyday does the task force jack me
The story's been told one million times
About a boy growin up to a life of crime
I heard it before, you heard it too
But now, homeboy, it's just me and you
You see, people try to call us filthy trash
Even though we live better and make mo' cash
Than they do, I'm not a no-good thug
Standin on the corner sellin drugs
And just remember, this ain't multiple choice
Without a college degree you only got your voice
You gotta talk for yours, or get nothin at all
This ain't the NBA, I ain't havin a ball
Every day is a trip, but I ain't trippin
Watch my back and don't start slippin
Money won't talk, but it looks right back
Everytime I dip into my stack
I'm buyin cars, jewelries, and mobile phones
Things I couldn't get with a high school diploma
It's alright, cause I just help myself
You should know, cause I can't do nothin else
And you better watch out for the day
When you lock me up and throw that key away
Cause I'll be back on parole
Ain't changed nothing, cause I'm ready to roll
I go to school now, but just to front
Still servin dopefiends what they want
Count 5 to 10, 10 to 20
And I just keep on makin money
I hope you don't think my story's amazin
I tell it to a kid in the ghetto, it won't faze him
So many blackmen die for drugs
I think back on the way life was
Before rock cocaine started runnin thangs
And drive-by shootings was a normal thang
Before brothers bought Benzes, used to drive Mustangs
12 years later, and I'm still in the game
All my life all I wanted was a few hoes
If I was pimpin or slingin at the liquor sto'
Ain't nothin but street life, ** that school
All the squares up there ain't even cool
Plus my partners at the house sell coke all day
Hit the mall like players, spendin fat-ass bank
Junior high wasn't shit but a place to fight
Mutha**as wasn't learnin how to read and write
I'm just walkin down the street all alone
High as hell, my mind is gone
I'm thinkin bout some brand-new shit and I'm broke
I know I be a fiend if I smoke that coke
But if I go back to school and get educated
Be a old-ass man before I graduated
So what should I do, I can't even cope
I guess I'll get a sack and start slingin dope
I went to my homie, said, "Give me the sack"
He disappeared quick, and he came right back
He said, "You owe me a g, I give you a week
You ** up my money, don't cop no plead
Cause in the Oak ain't no love, $hort"
I knew right then I couldn't sell that coke
When I was young, it was hard to tell
If I grow up and be rich as hell
See, I was cool I knew all the shit
Big bank on my finger tips
But I never had a big bank, not back then
I kicked back and watched all my friends
Make big money, right in my face
And if you ever crossed them, they be on your case
You go under, six feet underground
You gets no love from the Oaktown

[ VERSE 2 ]
I drive my top everyday like a movie star
Drive around all night in old towed up cars
And if you stop me, ain't no tellin what you find in my trunk
Gotta live like this, cause I ain't no punk
So break down the dank and roll up that shit
Light the mutha**a, take a fat-ass hit
My fingers all sticky from the residue
Don't ** with me, I won't ** with you
Cause life is only give and take
In the town where the strong control the fake
The wild wild west, that's the place
Suckers take a bite, and don't even taste
The California lifestyle that I live
Mack these hoes every chance I get
Like a drop SL, three times black
I'm a pimp, a player and I been known to mack
I'm a mutha**a, I broke your heart
She gave it all to me, and I tore it apart
Talked about love right to the end
But I broke your heart and, bitch, I do it again
So young and tender, also fine
Tryin to get Short Dog all the time
I take what I want, you can keep the rest
You gets no love from East Oakland, bitch
That's the place I call home
Where the Oakland City players roam
Game don't stop, listen to me
Everybody **in with the O.P.D.
Slingin cocaine, knockin it off
Killed some nigga, and he never got caught
High-speed chases everyday
Can't make no money no other way
A bitch yelled "raid!", that ain't true
Cause you laid down, and she **ed you
Two days ago I didn't know she existed
But now baby is just one of my bitches
I don't care what you say
Cause I catch bitches and straight get pay
You don't care what I'm sayin
Punk-ass square ain't got no game
Hoes love me, cause I'm a player
They think maybe I just might ** em later
I keep mackin though, I don't work for free
To be a true hoe you gotta pay me
I spend endless days and endless nights
Plottin this shit to keep my money right
I build stages in my mind, and it's all an act
All I'm tryin to do is keep my pockets fat
With this pimp game, and these funky beats
Now here's a little story from the Oakland streets
You see, Tania had a boyfriend, his name was Jack
Always had the bitches on their backs
Jack told Tania, "I love you so"
But Jack's a mack, he's got several hoes
One day she beeped him to say what's up
He didn't call back, cause she was only out to **
She beeped Mike, cause she got mad
She knew about the bitches her boyfriend had
Mike called back, and he was on his way
He just got the pussy yesterday
You see, Mike ain't trippin on his girlfriend
Fine little bitch, I think her name is Lynn
Mike paid the bills always in cash
And if she ever got raw, he just beat that ass
It goes on y'all, so don't even trip
You gets no love from East Oakland, bitch
Got sprung, even though it's not legal
A young black man livin like rich people
I got this game from a hard-ass place
It's on the map, right there in your face
I see my people, all filled with joy
Next day they're killin homeboys
Can't say shit if you sho' can't shoot
Cause mutha**as will smoke them boots
You gets no love from Oakland, bitch
You better try to make me rich

No Me Importa Nada (Ricardo Arjona)

En esta noche no me importa nada
Mas cerrado que el culo de un muñeco
esta en el bar de Pedro y a chaleco.
Valentón
propuse ir pa' la casa.
Condición
a las doce calabaza.
Vino el barrio:
Martin, Melchor, Tania y la Juliana.
José Luis, Humberto, Sandra y la Mariana.
Cada quien un pomo y muchas ganas.
Y no faltó, quien dijo que invitó
a la Miss Tijuana.

Fue más largo que un pedo de culebra.
Conseguiros un mariachi en la Minerva.
Vino Juan, taquero de la esquina.
Volován, con cuatro de sus primas.
Una actriz, fresa y cacariza.
Un productor, dizque de Televisa.
Juan Gabriel en mangas de camisa.
Un senador futuro presidente.
Conservador pero tan delicuente
como "El Matraca".

Solo falta que cruce el zaguan
mister Bush y algun taliban.

Pero esta noche no me importa nada,
no me importa nada.
Si invaden Japón o se rinden en la Habana.
Si eres mormón o vas a la musulmana.
Si vienes de luto:
o eres medio...
Porque esta noche no me importa nada.

Bienvenidos y pasen adelante
decía un tipo que no habia visto antes,
kamiKasis, reyes del alboroto.
Paparazzis, con lentes telefotos.
Policías. Orillense a la orilla.
Cofradías de chicas maravilla.
Merengueros, jazzistas,
usureros, rusas masajistas.

Y mientras yo seguía siendo el rey
un tipo gritó ahí viene la ley
y calabaza.

Fui a parar a la delegación
y ahí dentro siguió el reventón.

Pero esta noche no me importa nada,
no me importa nada.
Si invaden Japón o se rinden en la Habana.
Si eres mormón o vas a la musulmana.
Si vienes de luto:
o eres medio...
Porque esta noche no me importa nada.

*Repite

Más cansado que el plomero del Titanic.
Edecanes modelos de revistas sementales guaruras, artistas.
El niño llorón y lo pellizcan.
Era manco y lo apodaban "pulpo"
La comadre se puso algo coqueta,
hay compadre, ¿le quito la chaqueta?
estaban todos y nadie fue invitado.


Video


Στίχοι: Λίνα Νικολακοπούλου Μουσική: Σταμάτης Κραουνάκης Πρώτη εκτέλεση: Τάνια Τσανακλίδου Άλλες ερμηνείες: Χαρούλα Αλεξίου Τα ρούχα που δεν έμαθα να πλένω τ...




Mp3, Music, Download, Lyrics, Concerts, Tickets, Live, Video, DVD, Free, Dicography, Mpeg, Buy, Song, Band, Artist, Album, Tracks, Collection, Archive, Events, Search, CD